Excel czy program, krótka odpowiedź
Jeśli robisz kilka zestawień w miesiącu, oferty są krótkie i liczy się tylko cena, zostań przy arkuszu. Jeśli zestawień jest kilkanaście albo więcej, oferty mają parametry techniczne w kartach katalogowych, a kupców jest kilku, program zwraca się szybciej niż kolejny etat w dziale zakupów.
| Sytuacja w firmie | Lepsze narzędzie |
|---|---|
| 2 do 3 oferty, kilka pozycji, porównanie samej ceny | Excel |
| Jedna osoba robi zestawienia i zna każdego dostawcę | Excel |
| 4 i więcej ofert, każda w innym formacie, PDF i maile | program |
| Oferty techniczne, moc, wymiary, klasy, normy w kartach katalogowych | program |
| Zakup z dotacji, w jednostce publicznej albo pod audytem | program |
| Kilku kupców, którzy mają liczyć tak samo | program |
Ile naprawdę kosztuje zestawienie ofert w Excelu
Licencję na Excela firma i tak ma, więc arkusz wydaje się darmowy. Prawdziwym kosztem jest czas kupca, który przenosi dane z ofert do komórek. Policzmy to na przykładzie, który każdy dział zakupów zna z praktyki. Liczby są szacunkiem do podstawienia własnych.
| Pozycja rachunku | Wartość w przykładzie |
|---|---|
| Oferty na jedno zapytanie | 5, w tym 3 w PDF, 1 w Excelu, 1 w treści maila |
| Pozycje albo parametry w zapytaniu | 30 |
| Wartości do przeniesienia do arkusza | 150 |
| Czas na znalezienie i przepisanie jednej wartości | około 1 minuty |
| Czas na jedno zestawienie, z ujednoliceniem jednostek i sprawdzeniem | 3 do 4 godzin |
| Zestawienia w miesiącu u jednego kupca | 12 |
| Godziny miesięcznie na samo przepisywanie | 36 do 48 |
Przy koszcie godziny pracy kupca rzędu 80 zł daje to około 3 000 do 3 800 zł miesięcznie na jedną osobę, wydane na czynność, która nie negocjuje ceny i nie szuka lepszego dostawcy. Do tego dochodzi koszt błędów: jedna przestawiona cyfra w cenie jednostkowej albo pomylone netto z brutto potrafi zmienić zwycięzcę zestawienia.
Gdzie porównywanie ofert w arkuszu zaczyna zawodzić
Arkusz jest świetnym kalkulatorem, ale słabym narzędziem do zbierania danych z dokumentów, które pisał ktoś inny. Problemy pojawiają się zawsze w tych samych miejscach.
- Jednostki. Jeden dostawca podaje cenę za metr, drugi za bęben 500 m, trzeci za komplet. Przeliczenie robisz ręcznie, a formuła znika, gdy ktoś wklei wartości.
- Netto i brutto, waluty, rabaty. Ceny z różnych ofert wyglądają podobnie, ale liczone są od innej podstawy.
- Parametry techniczne. Moc, wymiary, klasa szczelności czy sprawność są w karcie katalogowej na trzeciej stronie PDF, a nie w tabeli cenowej, więc ktoś musi je znaleźć i ocenić.
- Brak danych. Pusta komórka nie mówi, czy dostawca parametru nie spełnia, czy po prostu go nie podał.
- Źródło liczby. Po miesiącu nikt nie pamięta, z której strony oferty pochodzi wartość, a audytor albo opiekun projektu pyta właśnie o to.
- Wersje. "zestawienie_final_v3_poprawione.xlsx" na dysku działu to znak, że każdy kupiec liczy trochę inaczej.
Kiedy arkusz Excel naprawdę wystarczy
Piszemy to uczciwie, bo nie każda firma potrzebuje programu. Excel wystarczy, gdy kupujesz rzadko, oferty przychodzą od stałych dostawców w ich własnym, powtarzalnym cenniku, a decyzja zależy wyłącznie od ceny i terminu. Wtedy dobrze przygotowany arkusz z blokadą formuł i stałym układem kolumn robi swoje. W Excelu dla Microsoft 365 da się też pobrać tabelę z prostego PDF przez Power Query, ale działa to tylko dla ofert, w których dostawca trzymał się czytelnej tabeli, a nie dla kart katalogowych i ofert pisanych tekstem.
Zestawienie ofert w Excelu i w programie w jednej tabeli
| Kryterium | Arkusz Excel | Platforma przetargowa | Program Parametry |
|---|---|---|---|
| Koszt narzędzia | licencja biurowa | zwykle wycena indywidualna i wdrożenie | od 690 zł netto miesięcznie + 23% VAT |
| Start | od razu | tygodnie albo miesiące wdrożenia | konto w jeden dzień |
| Dane z PDF i maili | przepisywane ręcznie | dostawca wpisuje cenę w formularzu, reszta w załącznikach | odczytywane automatycznie |
| Wspólne jednostki | własne formuły | najczęściej tylko cena | przeliczane w tabeli |
| Zgodność z wymaganiami | ręczna ocena w kolumnie | ocena kryteriów postępowania | spełnia, nie spełnia, brak danych przy każdym parametrze |
| Skąd jest liczba | komentarz, jeśli ktoś go dopisał | dokumenty w systemie | odnośnik do miejsca w ofercie |
| Wynik dla finansów | arkusz | raport z platformy | eksport do Excela albo PDF |
Platforma przetargowa wygrywa tam, gdzie trzeba poprowadzić formalne postępowanie z ogłoszeniem i aukcją, o czym piszemy na stronie platforma przetargowa. Program do porównania ofert rozwiązuje inny problem: moment, w którym oferty już są w skrzynce i trzeba je uczciwie zestawić.
Pięć pytań przed wyborem programu do zestawienia ofert
- 1.Czy program czyta oferty w takiej formie, w jakiej je dostajesz, czyli PDF, skany, arkusze i treść maila, czy wymaga, żeby dostawca wpisywał dane w formularz?
- 2.Czy przy każdej liczbie widać, z której strony oferty pochodzi? Bez tego zestawienie nie obroni się przed kontrolą.
- 3.Czy porównuje parametry techniczne, a nie tylko cenę? W zakupach technicznych to parametry odrzucają połowę ofert.
- 4.Czy wynik wraca do Excela? Finanse i zarząd i tak chcą arkusza, więc eksport jest warunkiem, a nie dodatkiem.
- 5.Ile kosztuje pierwszy rok razem z wdrożeniem? Abonament bez opłaty wdrożeniowej porównasz z czasem kupców z tabeli wyżej.
Jak przenieść zestawienia ofert z Excela do programu
Nie musisz porzucać arkusza w jeden dzień. Najprościej zacząć od jednego zapytania, które i tak masz dziś do rozliczenia.
- 1.Wpisz wymagania z ostatniego zapytania albo wgraj je z dokumentu, z którego korzystasz.
- 2.Wgraj oferty, które już przyszły, w takiej postaci, w jakiej je dostałeś.
- 3.Porównaj tabelę z programu z arkuszem, który zrobiłeś ręcznie. Różnice zwykle pokazują pomyłki w przepisywaniu albo parametr, który umknął.
- 4.Wyeksportuj zestawienie do Excela dla finansów i do PDF jako załącznik do protokołu z wyboru oferty.
- 5.Po wyborze dostawcy zamówienie albo umowę możesz podpisać elektronicznie bez drukowania, a historia cen z tego zestawienia zostaje w systemie na następne zapytanie.
Jak wygląda gotowe zestawienie na przykładzie ofert na kabel, pokazujemy na stronie zestawienie ofert cenowych. Przy zakupach urządzeń, w których liczy się moc i koszt eksploatacji, ten sam proces opisujemy na przykładzie zapytania ofertowego na agregat prądotwórczy.
Ile kosztuje program do porównania ofert
Parametry ma publiczny cennik i żadnej opłaty za wdrożenie. Plan Kupiec kosztuje 690 zł netto miesięcznie + 23% VAT i obejmuje 20 porównań oraz 200 dokumentów ofertowych, a przy płatności rocznej 345 zł + 23% VAT. Plan Zespół za 1 890 zł netto miesięcznie + 23% VAT dodaje wysyłkę zapytań, rundy negocjacyjne, bazę dostawców i historię cen dla 10 kont. Jeśli w przykładzie z tej strony kupiec traci na przepisywanie około 3 000 zł miesięcznie, plan Kupiec zwraca się przy pierwszych kilku zestawieniach. Ten sam rachunek dla oceny dostawców robimy we wpisie ocena dostawców ISO 9001 w programie czy w Excelu, a pełne limity są w cenniku.
Pytania o zestawienie ofert w Excelu
Czy zestawienie ofert można zrobić w Excelu?
Tak, i przy kilku prostych ofertach to rozsądny wybór. Arkusz z blokadą formuł i stałym układem kolumn wystarcza, gdy dostawcy podają ceny w podobnym układzie. Kłopot zaczyna się, gdy ofert jest więcej, przychodzą w PDF i mailach, a wybór zależy od parametrów technicznych, które trzeba przepisać ręcznie.
Jaki program do porównania ofert dostawców wybrać?
Taki, który czyta oferty w formie, w jakiej je dostajesz, pokazuje źródło każdej liczby, porównuje parametry techniczne, a nie tylko cenę, i eksportuje wynik do Excela. Parametry robi to od 690 zł netto miesięcznie + 23% VAT, bez wdrożenia i bez zakładania kont przez dostawców.
Ile kosztuje program do zestawienia ofert?
Platformy z wdrożeniem wyceniają klientów indywidualnie. Parametry kosztuje od 690 zł netto miesięcznie + 23% VAT w planie Kupiec, a przy płatności rocznej 345 zł + 23% VAT. Wysyłka zapytań i historia cen są w planie Zespół za 1 890 zł netto miesięcznie + 23% VAT.
Czy program do porównania ofert eksportuje zestawienie do Excela?
W Parametry tak. Gotowe zestawienie z cenami, statusem każdego wymagania, punktacją i kosztem w cyklu użytkowania eksportujesz do pliku XLSX dla finansów albo do PDF jako załącznik do protokołu wyboru oferty.
Jak porównać oferty w PDF bez przepisywania do Excela?
Wgraj pliki PDF do programu, który odczytuje z nich ceny i parametry, przelicza je na wspólne jednostki i układa w jednej tabeli. W Parametry przy każdej wartości widać miejsce w dokumencie, więc sprawdzasz tylko wątpliwe komórki, zamiast przepisywać wszystko od zera.